Wyższe Seminarium Duchowne w Gościkowie - Paradyżu
Gościkowo 3 66-200 Świebodzin
Telefony : Centrala 683811021
Kancelaria rektorska 683820887   Biuro administracyjne: 683811108

Przyjaciele na zawsze

kl. Wojciech Lisiewicz
Odsłony: 974

b_300_300_16777215_00_images_eventgallery_23-04przyjacieleparadyza_przyjaciele045.jpgKażdy powołany z naszej diecezji ma niebywałe szczęście. Od momentu przekroczenia progu seminarium klerycy zyskują nowych przyjaciół. Jest ich wielokrotnie więcej niż alumnów i księży. W większości nie znają nawet siebie, ale ich przyjaźń odzwierciedla się we wzajemnej modlitwie. Raz w roku Przyjaciele Paradyża odwiedzają seminarium. Ostatnia sobota była właśnie takim dniem.

Zobacz galerię

Od rana seminaryjne korytarze zaczęły się wypełniać Przyjaciółmi Paradyża – ludźmi, dzięki którym klerycy w Paradyżu mogą formować się spokojnie, mając wsparcie w całej diecezji. W sumie przyjechało ok. 350 osób, czyli siedem razy więcej niż kleryków jest obecnie w seminarium. Oczywiście nie byli to wszyscy Przyjaciele Paradyża, a jedynie reprezentanci 50 parafii. Wśród nich członkowie grup, które istnieją już kilkanaście lat, ale także reprezentanci wspólnot, które istnieją dopiero kilka dni.

Spotkanie rozpoczęło się od wspólnych Godzinek o Niepokalanym Poczęciu Marii Panny oraz konferencji ks. Tadeusza Kuźmickiego, ojca duchownego naszego seminarium.

Następnie rozpoczęła się Msza święta pod przewodnictwem ks. bpa Tadeusza Lityńskiego. W homilii ksiądz biskup podkreślił wagę ludzi, których spotykamy przed całe swoje życie, także na etapie formacji do kapłaństwa. Postawił też postać św. Wojciecha, patrona dnia, jako przykład dla każdego, kto chce podążać za słowami Ewangelii.

Po Mszy świętej rozpoczęła się mniej oficjalna część spotkania. Klerycki zespół The Birets zagrał kilka energicznych piosenek. Po koncercie alumni dzielili się świadectwem swojego powołania. Mimo chłodnej aury wszyscy zgromadzeni wymieniali się ciepłymi słowami. Przy gorącym posiłku Przyjaciele rozmawiali z księżmi i klerykami. Dla tych ostatnich było to ważne odświeżenie świadomości, że jest w diecezji wiele osób, które się za nich modli. A często powtarzane słowa: „wytrwałości, czekamy na was!” będą umocnieniem w seminaryjnej codzienności i chwilach kryzysu.